KPS Płock udowodnił, że nie można go lekceważyć, zwyciężając na wyjeździe Eneę Energetyk Poznań w niezwykle emocjonującym meczu drugiej ligi siatkarzy.
Po słabszym spotkaniu ze Słupcą płocczanie udowodnili swoją siłę charakteru w Poznaniu, gdzie zmierzyli się z trzecią drużyną tabeli. Co więcej, dokonali tego bez kluczowego zawodnika - pierwszego atakującego Daniela Grzymały.
Mecz rozpoczął się dla KPS Płock niekorzystnie. Pierwszego seta przegrali zdecydowanie do 17. Mogło się wydawać, że czeka ich trudny wieczór. Jednak zespół nie zamierzał się poddawać.
W kolejnych partiach płocczanie diametralnie zmienili swoje oblicze. Drugiego seta wygrali do 22, a trzeciego do 23, pokazując ogromną determinację i wolę walki. Czwarta partia należała już do poznaniaków, którzy wygrali do 15, co oznaczało, że o losach meczu zadecyduje tie-break.
W decydującej partii KPS Płock nie dał już żadnych szans rywalowi i pewnie wygrali do 10, zdobywając cenne 2 punkty.
W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego KPS Płock zagra u siebie w hali Chemika przy ulicy Kobylińskiego. W sobotę 29 marca o godzinie 17:00 podejmować będą PGE Akademia Siatkówki Stilon Gorzów. Wstęp na mecz jest bezpłatny, więc zapraszamy wszystkich kibiców do dopingowania drużyny w ostatnim meczu sezonu!
Enea Energetyk Poznań - KPS Płock 2:3 (25:17, 22:25, 23:25, 25:15, 10:15)
Skład KPS Płock: Stanisław Dróżdż, Eryk Winkler, Igor Lewicki, Yaroslav Chausov, Jakub Baranowski, Wojtek Ledzion, Grzegorz Szumielewicz, Adam Kostrzębski (l), Michał Włodarczyk, Kacper Bobrowski, Dawid Bulira (libero)